Firmowy adres e-mail. Wszystko, co musisz wiedzieć.

Jesteś tutaj: Poradniki Firmowy adres e-mail. Wszystko, co musisz wiedzieć.
Przemek Szczygłowski, autor
Przemek Szczygłowski
autor
Przemek na co dzień tworzy strony internetowe i dba o ich marketing. Od 12 lat z powodzeniem rozwija nowe marki w sieci.

Średni czas czytania: 47 min.
Nie masz teraz czasu? Wyślij ten artykuł na e-mail i przeczytaj kiedy chcesz.

Obejrzyj mój film, na którym opowiadam:

  • Czy warto mieć firmowy adres e-maill?
  • Adres e-mail z Twoim nazwiskiem - czy powinieneś taki mieć?
  • Poczta online czy na komputerze?
  • Jak sprawdzać pocztę firmową w przeglądarce?
  • Kopie zapasowe maili
  • IMAP czy POP3/SMTP?
  • "Panie Przemku, nie działa mi poczta"
  • Wiadomości e-mail nie dochodzą
  • Roundcube nie działa
  • Nie działa e-mail na komputerze / telefonie
  • Dlaczego ja używam Gmaila?

Transkrypcja filmu z YouTube "Firmowy e-mail. Wszystko co musisz wiedzieć o firmowych e-mailach"

Cześć, czołem, z tej strony jak zwykle Przemek Szczygłowski z Donety. Dzisiaj będziemy mówić o czymś strasznym dla mnie, przerażającym – o e-mailach. Generalnie e-maile to jest mega skomplikowany temat. I to nie jest takie proste, że zakładam Ci e-maila firmowego, biuro@szkoleniabhp.pl i ta strona już działa, i ten e-mail już działa. Bo generalnie, po pierwsze, musisz podjąć decyzję, czy przeglądasz tego e-maila przez przeglądarkę online’owo, czy łączysz go z jakimś programem pocztowym. Czy łączysz się przez POP3, czy przez SMTP, czy przez IMAP-a, to jest strasznie skomplikowane, więc dzisiaj zrobię takie kompendium wiedzy. Nie wiem, czy nagram to w jednym filmiku, czy podzielę na kilka, w każdym bądź razie zaczniemy sobie od początku.

Firmowy adres e-mail, czy warto go mieć?

Firmowy adres e-mail, sorry, ale musisz go mieć. Bo ja wiem, że mogłeś sobie założyć na studiach tak, jak ja to zrobiłem, czy w podstawówce, czy w pierwszej pracy adres przemek.szczygłowski.90@gmail.com. I ten adres był fajny, bo było imię, nazwisko, był tam rok urodzenia niby, więc wiesz, ile mniej więcej mam lat, czy mam 15, czy 45, co też wpływa na doświadczenia i odbiór Ciebie u innych. Ale to jest e-mail @gmail.com i ten e-mail nie mówi nikomu,w jakiej firmie pracujesz, z jaką marką się utożsamiasz. Ja używam teraz e-maila przemek@doneta.pl i mówię Ci, napisz do mnie e-maila na przemek@doneta.pl, to Ty wiesz, że doneta.pl to jest coś, jakaś firma, gdzie pracuję. Możesz na tą doneta.pl wejść i zobaczyć czym się zajmuję, możesz zobaczyć, że robię strony internetowe, sklepy, marketing, drukarnie, itp., itd. E-mail firmowy to umożliwia. Poza tym, jeżeli masz e-maila przemek.szczygłowski@gmail.com, to jeszcze spoko, to jeszcze przejdzie i to na swojej stronie możesz umieścić, jeżeli bardzo nie chcesz mieć e-maila z domeną. OK, ale na przykład co, jeżeli e-mail przemek.szczygłowski.gmail.com, albo przemekszczygłowski.gmail.com albo przemysławszczygłowski@gmail.com będzie zajęty? To musisz coś dodać do tego e-maila, albo kropkę, albo jakieś cyferki i te e-maile już nie są spoko. Bo e-mail przemekszczygłowski99, czy tam 2007, niektórzy podają rok założenia e-maila, 07 to to jest bez sensu, tak? To już jest mało profesjonalne, to już pokazuje, albo ktoś myśli, czy ta cyferka znaczy to, kiedy tego e-maila założyłeś, albo czy tyle masz lat. To powoduje niepotrzebne rozkminy u Twoich klientów, więc jeżeli nie masz super e-maila przemekszczygłowski@gmail.com albo przemekszczygłowski@wp.pl chociaż, to zdecydowanie idź w stronę firmowego adresu e-mail. To jest pierwszy punkt. Druga sprawa, to są e-maile prywatne w domenach, nie wiem, buziaczek.pl, tak? Tlen.pl, to nie są zbyt poważne domeny, no umówmy się, jeżeli robisz komuś szkolenia BHP, jesteś nie wiem, szkoleniowcem BHP i masz e-maila jankowalski@buziaczek.pl, to to jest fatalny odbiór Twoich klientów. Nie ma opcji, albo sobie zakładasz jankowalski@gmail.com, albo zakładasz sobie firmowego e-maila. Ostatnie dwa minusy posiadania e-maila nie we własnej domenie, po pierwsze, nie masz wpływu na działanie tej poczty. Jeżeli masz na przykład e-maila w Onecie i ja Ci z e-maila przemek@doneta.pl wysyłam e-maila do Ciebie i Ty mi mówisz: „Przemek, nie dostałem od Ciebie e-maila”. No to ja mówię: „kurde, ale wysłałem”, a Ty mówisz: „nie dostałem”, a ja mówię: „ale wysłałem”, no to ja mówię: „sprawdź w SPAM-ie”. Sprawdzasz w SPAM-ie, o, jest. Ewentualnie może być też tak, że ja wysyłam Ci e-maila, a Ty mówisz: „nie dostałem Twojego e-maila”, a ja mówię: „ja wysłałem”, a Ty mówisz: „nie dostałem i nie dochodzi”, a na przykład po trzech godzinach, czy czterech, czy następnego dnia się pojawia”. Onet.pl, Wirtualna Polska, Interia.pl, to są największe, najgorsze firmy do posiadania firmowych e-maili. Bo jeżeli na prywatnego e-maila możesz trochę poczekać, to o tyle w Twojej firmie musisz mieć e-maile od razu. Jeżeli ja wysyłam Ci e-maila z zapytaniem ofertowym, to Ty musisz go dostać natychmiast. I to natychmiast gwarantuje tylko Gmail, albo Twoja firmowa poczta e-mail. Gmail, to jest jedyny system e-mailowy, który ja Ci rekomenduję, bo mogę go zarekomendować. Używałem Onetu, Wirtualnej Polski, Interii, jakichś Yahoo, innych pierdół, ale Gmail raz, że jest mega stabilny, dwa, że poczta dociera do niego natychmiast, trzy, ma duże opcje konfiguracji tych skrzynek e-mailowych. Więc jeżeli nie chcesz mieć, korzystać z firmowych e-maili, to jeżeli już, to wybierz tylko i wyłącznie Ge-maila. Ale o Gmail’u poopowiadam Ci trochę później. Teraz przechodzimy do firmowych skrzynek. Jaką powinieneś mieć nazwę e-maila? Czy przemek@doneta.pl, czy przemysław@doneta.pl, czy z polskimi znakami, czy bez polskich znaków? Musicie generalnie, jedna jestważna sprawa, jeżeli masz pracowników, to powinieneś mieć to w firmie ujednolicone. I my w Donecie mamy tak, jeżeli wysyłasz e-maila do mnie, to wysyłasz go na przemek@doneta.pl. Jeżeli wysyłasz e-maila do Bartka, to wysyłasz go na bartek@doneta.pl. Jeżeli wysyłasz do Justyny, czy Izy, to wysyłasz justyna@doneta.pl, iza@doneta.pl, każdy ma swoje imię. Nie mamy tysiącosobowego zespołu, więc na razie możemy sobie na to jeszcze pozwolić. Gdyby pojawił się drugi Przemek, musiałbym pomyśleć i dopiero w tym momencie zdałem sobie sprawę, że to rozwiązanie nie jest najlepsze. Bo wtedy drugi Przemek musiałby mieć jakieś albo inicjały, albo coś z nazwiskiem, więc zastanów się nad tym, jak to rozegrać. Weź pod uwagę, że Twoja firma może się rozrosnąć, nie popełnij mojego błędu. Ja osobiście polecam, jeżeli miałbym to zmieniać, to zrobiłbym to p.szczygłowski@doneta.pl, ewentualnie przemekszczygłowski@doneta.pl, więc same imiona są spoko, tylko musisz wziąć pod uwagę to, że ktoś w Twojej firmie się może jeszcze pojawić. Druga sprawa, Przemysław czy Przemek, są polskie znaki. Mimo, że pewnie o tym nie wiesz, ale można teraz używać polskich znaków, możesz mieć domenę Szczygłowski.pl. Tak samo, jak możesz wysłać e-maila na adres przemyslaw przez „ł”, @doneta.pl To jest technicznie możliwe, aczkolwiek jeszcze Internet się do tego nie dostosował i Twoje niektóre programy pocztowe, niektóre filtry antyspamowe, jeżeli na przykład rejestrujesz takiego e-maila, nie wiem, chcesz się zapisać przez jakiś formularz, albo wysłać jakiegoś e-maila przez formularz kontaktowy, to ten formularz może wyskoczyć i powiedzieć Ci błąd, że ten e-mail jest niepoprawny, bo na przykład jeszcze niedostosowany jest do polskich znaków. Więc jeżeli o mnie chodzi, ja mam e-maila przemek@doneta.pl, żeby tego „ł” nie używać w imieniu Przemysław, no właśnie i teraz jeszcze jedna ciekawa opcja.

E-mail z Twoim nazwiskiem

Ja mam też, kupiłem sobie domenę przemekszczygłowski.pl. Dlaczego to zrobiłem? Dlatego to zrobiłem, bo Doneta jako agencja reklamowa świadczy też usługi dla innych firm reklamowych. I robimy to no name, więc jeżeli Ty masz na przykład agencję reklamową, nie wiem, drukarnię i nie robisz stron internetowych, to możesz nam to zlecić. Ja na przykład nie odbieram wtedy telefonu, jako Przemek z Donety, dzień dobry, tylko odbieram, jako Przemek Szczygłowski, dzień dobry. I ja wiem, że Twój ten klient od Ciebie dzwoni do mnie, więc ja mu mówię, że jestem z Twojej firmy, pracuję no name, działam no name. Dlatego nie mogę wtedy się posługiwać adresem Doneta.pl, dlatego wtedy umieszczam, mam e-maila kontakt@przemekszczygłowski.pl. Adres zupełnie no name’owy, na tej stronie Przemek Szczygłowski.pl jest tylko informacja, że robię strony internetowe, nie mam związku z Donetą, nie mam związku z żadną inną firmą, agencją reklamową. Więc oprócz tego, że masz e-maila w domenie, jeżeli świadczysz też usługi podwykonawcze, outsourcingujesz innych, to pomyśl o czymś takim, jak swoje nazwisko w e-mailu. Ja popełniłem mega błąd, jak zaczynałem, bo widziałem, że domena Szczygłowski.pl była wolna, nie kupiłem jej. Pomyślałem kurczę, po co mi domena z nazwiskiem, mam Donetę, rozwijam Donetę, dbam o Donetę, i to był błąd, bo teraz Szczygłowski.pl ktoś kupił. I ja musiałem wziąć domenę PrzemekSzczygłowski.pl. Gdybym kupił domenę Szczygłowski.pl, to mógłbym sobie założyć e-maila przemek@szczygłowski.pl i jest krócej, krócej niż kontakt@przemekszczygłowski.pl, to jest raz. A dwa, jeżeli wpisujesz Szczygłowski w Google, nie bałbym się, że wyskoczy ten drugi Szczygłowski, nie musiałbym z nim rywalizować. Więc jeżeli Twoja domena jest wolna, Twoje nazwisko Nowak.pl jest wolne, to sugeruję Ci i rekomenduję kup je, nawet jeżeli tego nie będziesz używał, kup tą domenę, tę domenę z nazwiskiem swoim miał. Jeżeli nie ma domeny z nazwiskiem, kup sobie domenę imię plus nazwisko.pl. U mnie to się sprawdza rewelacyjnie. Co jeszcze? Jedna bardzo ważna sprawa, jeżeli masz pracowników, to tak jak mówiłem na początku, ja podaję swojego e-maila przemek@doneta.pl Tobie, to Ty wiesz, że ja pracuję w Doneta.pl i to samo dotyczy Twoich pracowników. Jeżeli oni korzystają z firmowych e-maili, podają swoje firmowe e-maile dalej, to to idzie w świat, więc jeżeli Justyna ode mnie z pracy używa e-maila justyna@doneta.pl, a nie justyna@gmail.com, to ona też automatycznie promuje moją firmę, i tak samo będzie z Twoimi pracownikami. Będą wszyscy pracownicy jechać pod jednym brandem, pod jedną marką i będzie to spójne, i będzie to sensowne. Koniec części pierwszej, takiej podstawy, takiego elementarzu, czy warto mieć e-maila firmowego, czy nie warto mieć e-maila firmowego. Jeżeli masz e-maila firmowego, to pewnie Ciebie to nie interesowało, przewinąłeś dalej, i teraz bierzemy się za merytorykę.

Poczta online czy na komputerze?

Teraz bierzemy się za to, że jeżeli już tego e-maila firmowego masz, to musisz go jakoś sprawdzać, musisz odbierać tą pocztę. I możesz to robić na dwa sposoby. Możesz to robić przez Roundcube’a, czyli przez online klienta pocztowego, gdzie w swojej przeglądarce wpisujesz nazwę swojej strony Doneta.pl/Roundcube, i tam się logujesz na pocztę. Wszystko jest online, możesz to zrobić przez telefon, przez komputer, nieważne w jakim miejscu na świecie jesteś, i to jest jedna opcja. A drugą opcją jest konfiguracja programu pocztowego, zarówno na Twoim komputerze, jak i na Twoim telefonie. Każda z tych opcji ma swoje plusy i minusy, i o tym sobie właśnie opowiemy.

Firmowa poczta w przeglądarce 

Zaczynamy od Roundcube’a, czyli tak, jak wspomniałem, klienta pocztowego, który jest na Twoim serwerze i możesz go otworzyć z przeglądarki. Ma to plusy mega takie, że nie musisz nic instalować, zawsze masz pocztę pod ręką, tylko to jest klient online’owy. I jego największym minusem jest to, że co? Nie ma do niego żadnych wtyczek, tak? Jak na przykład w przypadku programów pocztowych, nie ma tam opcji synchronizacji z kalendarzem, nie możesz sobie tych e-maili na przykład, nie wiem, wyeksportować do listy to do. Masz jakieś ograniczone opcje, jeżeli chodzi o tworzenie podpisów, o używanie podpisów. I największy błąd i mankament Roundcube’a, a właściwie dwa, po pierwsze, wszystkie e-maile, które otrzymujesz, i które wysyłasz są zapisywane na serwerze. Więc jeżeli jesteś fotografem, albo na przykład tak jak my, świadczysz usługi tworzenia projektów graficznych, to wiesz, że jeżeli klient Ci na przykład wyśle paczkę dwóch gigabajtów ze zdjęciami, albo Ty taką paczkę klientowi wyślesz, to to wszystko na tym serwerze leży, i to zajmuje miejsce na Twoim serwerze. Najdroższe w utrzymaniu serwera jest właśnie miejsce, bo za gigabajty płacisz i te gigabajty szybko się kończą, więc to jest największy minus taki finansowy dla Ciebie, bo każdy e-mail, każdy e-mail, to jest taki kolejny klocek do zużycia Twojego miejsca na dysku. Drugim poważnym minusem Roundcube’a jest to, że do każdej skrzynki e-mail musisz się logować osobno. O co chodzi? Czyli na przykład ja mam e-maila przemek@doneta, przemysław@doneta i p.szczygłowski@doneta. I Justyna obsługuje e-maile u mnie, biuro@doneta, bok@doneta i justyna@doneta. I ona te e-maile używa zamiennie. Mamy na przykład na Allegro konto na biuro@doneta, gdzie indziej mamy na e-maila bok@doneta, dawno temu używaliśmy jednego e-maila, teraz używamy drugiego, i musimy te e-maile sprawdzać, bo zawsze nam spływa na jakieś stare, archiwalne e-maile, jakieś wiadomości nam spływają. I na Roundcube’ie, żebyś z tego korzystał musiszmieć trzy okienka otwarte i do trzech okienek musisz być zalogowany na trzy różne e-maile. To jest mega niewygodne. Jeżeli masz klienta pocztowego, alboGmaila, który jest wyjątkiem w tym temacie, zainstalowanego na swoim komputerze, możesz sobie tam podpiąć kilka tożsamości, kilka e-maili sobie możesz utworzyć i w jednym programie sprawdzasz 10, 15, 20 skrzynek pocztowych. Nawet możesz sobie podpiąć swoją prywatną skrzynkę pocztową tam też oczywiście. Jeżeli masz e-maila przemekszczygłowski@gmail.com, czy  onet.pl, możesz sobie tam do tego programu tego e-maila podpiąć, jak najbardziej. I możesz wtedy na przykład mieć i e-maila firmowego, i e-maila prywatnego w jednym programie, to jest wygodne.

Backupy (kopie zapasowe) e-maili

Zapomniałem o jednej bardzo ważnej rzeczy, nie powiedziałem Ci o backupach. Czyli co się stanie, jeżeli będzie jakaś awaria i Twoje e-maile znikną? Jeżeli masz wszystko na Roundcube’ie, my robimy kopię bezpieczeństwa Twojej strony internetowej, więc mamy e-maile z wczoraj, sprzed tygodnia, sprzed miesiąca. Napiszesz do mnie: „Panie Przemku, zniknęły mi dzisiaj e-maile”, ja mówię: „nie ma problemu, Panie Tomaszu, wgrywamy kopię z wczoraj i Pan wszystko ma”, jeżeli masz to na serwerze wszystko. Ale jeżeli wszystkie e-maile pobierasz na swój komputer i masz to wszystko na komputerze swoim, to Ty musisz dbać o te kopie bezpieczeństwa. Bo jeżeli przez serwer tylko e-maile przechodzą, to ja tam mam 3-4 e-maile, mogę Ci z backupa ściągnąć, ale innych nie mam, bo one nie są tam przetrzymywane. Więc musisz sam dbać o backupy, o kopie bezpieczeństwa Twoich e-maili na Twoim programie pocztowym.

Firmowy e-mail na komputerze – IMAP

OK, teraz przechodzimy do programów, do klientów pocztowych, które są zainstalowane na telefonie i na komputerze. Żeby to omówić, musimy powiedzieć sobie o dwóch rzeczach. Możemy taki program pocztowy skonfigurować, albo POP3 i SMTP, albo po IMAP-ie. Co to w ogóle jest? Chodzi o sposób pobierania i wysyłania e-maili. Jeżeli pobierzesz go sobie po IMAP-ie, to masz pełną synchronizację tego programu pocztowego z serwerem. Jeżeli na przykład klient wysyła Ci e-maila, to e-maile wszystkie są na serwerze, a Twój program pocztowy tylko się łączy z serwerem i pobiera, pokazuje jakie e-maile są. Jeżeli Ty przez ten program pocztowy, połączony po IMAP-ie wyślesz jakąś wiadomość, to on też jest zapisywany w wysłanych na serwerze. Więc jeżeli zalogujesz się do Roundcube’a, to będziesz te wszystkie wiadomości widział. Spoko, wszystko fajnie, tylko minusem tego jest to, że zużywasz miejsce na serwerze. Nie pobierasz tych wiadomości do swojego programu pocztowego z serwera, tylko te wiadomości są na serwerze, to jest minus, bo musisz płacić za miejsce na dysku. Ale to też jest mega plus, bo możesz tych programów pocztowych mieć kilka na kilku komputerach. W domu, w pracy, na telefonie możesz zainstalować sobie dowolny program pocztowy, połączyć się po IMAP-ie i masz wtedy pełną synchronizację tego. To jest bardzo wygodne. Czasami to szwankuje, jeżeli na przykład z jednego e-maila korzysta na przykład dwóch pracowników w tym samym czasie, wtedy mogą być jakieś zgrzyty. I wtedy tego rozwiązania Ci nie polecam, wtedy polecam Ci albo korzystanie z Roundcube’a, albo z Gmaila, podpięcie sobie poczty pod Gmaila, ale o tym później. Aczkolwiek, jeżeli tylko Ty korzystasz z danej skrzynki pocztowej, to to jest fajne rozwiązanie, bardzo wygodne. Bo jeżeli coś się stanie z jednym Twoim komputerem, to cały czas kopia bezpieczeństwa jest na serwerze, tylko że za nią płacisz. I to jest IMAP, pełna synchronizacja wiadomości odebranych i wysłanych między Twoim programem pocztowym na komputerze i na serwerze, i nie tylko między tym jednym programem, ale ze wszystkimi innymi komputerami, jakie tu masz zainstalowane.

POP3/SMTP

POP3/SMTP, to jest świetna sprawa, jeżeli nie chcesz płacić za miejsce na dysku. Jeżeli nie chcesz płacić za miejsce na serwerze, które zajmują Twoje e-maile, łączysz się przez POP3 i SMTP, i to jest alternatywa dla IMAP-a. Bo tu nie ma synchronizacji, w POP3, SMTP wszystkie e-maile z serwera pobierasz na swój program, i one tam znikają, nie ma ich na serwerze. Jeżeli jakiś e-mail wpada na serwer, program go automatycznie od razu pobiera i z serwera znika. Jeżeli Ty wysyłasz jakiegoś e-maila, to Ty wysyłasz e-maila z programu, on trafia na serwer, zostaje wysłany do odbiorcy i z serwera znika, nie ma go. Serwer jest tylko taką przepustnicą, która te e-maile przepuszcza, wszystko masz na programie pocztowym. I jeżeli na przykład z tym programem pocztowym coś się stanie, Twój komputer wybuchnie, ktoś go zhackuje, nie wiem, zapomnisz hasła, do całyche-maili, do tych e-maili tracisz dostęp. I to jest mega ważna wada, mega poważna wada korzystania z tej funkcji. Musisz też wiedzieć, że ta funkcja jest zdradliwa, bo konfigurując program pocztowy po POP3/SMTP, program pocztowy dodaje Ci dodatkowe opcje. Nie każdy to robi, każdy nazywa te opcje inaczej, ale one są i musisz mieć świadomość tego, żebyś później nie zdziwił się, że te same wiadomości są też na serwerze, albo że coś zniknęło. Jest taka opcja w programie pocztowym, jak pozostaw kopię wiadomości na serwerze, i wtedy robi się totalny syf. Dlaczego? Dlatego, bo Ty pobierasz pocztę do programu pocztowego z serwera, ale jeżeli masz tego ptaszka zaznaczonego, to ta kopia zostaje na tym serwerze i dalej zajmuje miejsce. Jeżeli Ty tą wiadomość usuniesz na komputerze, to ona dalej wisi na serwerze. Chyba, że zaznaczysz drugiego ptaszka, usuń wiadomość z serwera, jeżeli usuwasz ją z kosza, takie coś też jest. Nie wszystkie programy pocztowe to mają, ale niektóre to mają i musisz sprawdzić, czy masz to zaznaczone. Bo wtedy na przykład, jeżeli Ty usuwasz coś z serwera, ze swojego komputera, to automatycznie usuwa się to też z serwera. Na przykład w przypadku IMAP-u, jeżeli sobie używasz folderów, jakichś katalogów do katalogowania e-maili, to w przypadku IMAP-u, to jest pełna synchronizacja, tak? To co masz na komputerze, takie katalogi, masz na serwerze. W przypadku POP3 tego nie ma. Jeżeli na komputerze porobisz sobie jakieś katalogi, foldery na swoje e-maile, żeby mieć porządek, to na serwerze masz jeden wielki syf, masz e-mail pod e-mailem, to nie jest pogrupowane w ten sposób. Więc ja POP3 rekomenduję Ci w dwóch przypadkach. Jeżeli chcesz oszczędzać na e-mailach, nie chcesz, żeby e-maile były na serwerze, więc pobierasz sobie wszystkie e-maile na swój komputer i korzystasz z jednego komputera. No właśnie, tylko z jednego komputera korzystasz, bo na innym tego nie zainstalujesz, bo komputer by się nie połączył z komputerem, bo komputer się łączy z serwerem. Więc jeżeli na jednym komputerze pobierzesz jakiegoś e-maila, to na drugim już go nie pobierzesz przez POP3, ani przez IMAP-a, bo serwer jest pusty. Więc zalecam Ci to rozwiązanie, jeżeli chcesz oszczędzać miejsce na serwerze, pobierasz wszystkie wiadomości z serwera na komputer i serwer jest pusty. I za serwer płacisz pięć dyszek rocznie i nic więcej. Albo polecam Ci to rozwiązanie wtedy, kiedy na przykład chcesz sobie zrobić kopię swoich wiadomości e-mailowych, tak? Przenosisz z serwera na serwer, albo z jakiejś poczty e-mailowej już nie korzystasz, albo na przykład zmieniasz adres strony i chcesz sobie kopię z tych e-maili zrobić z serwera, a nie chcesz za nie płacić, nie chcesz płacić za hosting, którego nie używasz. Wtedy wszystkie e-maile sobie pobierasz na komputer, od razu sobie robisz kopię bezpieczeństwa tych e-maili na inny zewnętrzny dysk i wszystko jest w porządku. Mega skomplikowane, nie? Mam nadzieję, że wytłumaczyłem Ci to możliwie jak najprościej, prościej nie umiem Ci tego wytłumaczyć. I teraz wiesz już, jakie są zalety korzystania z poczty online, jakie są zalety korzystania z poczty na komputerze, jak to łączyć, i jakie są niebezpieczeństwa jednej i drugiej opcji.

Panie Przemku, nie działa mi poczta 

Teraz przechodzimy do najczęściej zadawanych pytań w sprawie e-maili, czyli „Panie Przemku, nie działa mi poczta”. Nieważne, czy masz prywatną pocztę e-mailową na Onecie, Wirtualnej Polsce, czy masz firmową pocztę na serwerze, zawsze może być z nią jakiś problem. Jeżeli na przykład masz prywatną pocztę, no to tutaj nie za bardzo mogę Ci pomóc, bo jeżeli cokolwiek się z e-mailami dzieje, to ja Cię odsyłam do obsługi serwera Twojej poczty. Bo ja nie mam tam dostępu, nie mogę sprawdzić, co się z tym e-mailem stało. Jest jedna ważna zasada, jeżeli nie dochodzą do Ciebie e-maile, tak, jeżeli nie dochodzą do Ciebie e-maile, ktoś do mnie dzwoni, na przykład „Panie Przemku, wysłałem Panu e-maila”. Ja wchodzę, patrzę, kurczę, no nie mam tego e-maila, sprawdzam SPAM, czekam godzinę, dwie, trzy, ciągle nie mam.

Wiadomość e-mail nie dochodzi

Mówię: „Panie Pawle, no nie dostałem e-maila od Pana”, ale ja Panu wysłałem, no nie. Jest jedna, żelazna zasada, jeżeli Ty wysyłasz e-maila do mnie, i ten e-mail nie dojdzie z jakiegokolwiek powodu, to Ty dostaniesz taką zwrotkę, „e-maildelivery error”, coś takiego. Drukowanymi literami napisane „e-maildelivery error”. To jest taka zwrotka, to jest taki e-mail, który wysyła Ci serwer odbiorcy Twojego e-maila, osoby, do której chcesz tego e-maila wysłać z informacją, dlaczego tego e-maila nie mógł otrzymać. Na przykład często się zdarza, że jak wysyłame-maila na Wirtualną Polskę do jakiegoś mojego klienta, z którym rozmawiałem 100 lat temu. I tam jako powód jest napisane, że tam skrzynka już nie istnieje, tak? Została usunięta. Może być tak, że na przykład skrzynka odbiorcy jest przepełniona, miejsce na dysku się skończyło, limit się skończył i ten Twój e-mail nie może być wysłany. Może być tak, że Twój serwer na przykład jest wpisany w jakąś czarną listę SPAM-erów, wtedy mamy napisane, że jest na taką czarną listę wpisany i trzeba z tej listy go po prostu usunąć. Tych przyczyn jest mnóstwo. Jeżeli masz serwer w Donecie i wysyłasz do kogoś e-maila i ten e-mail do tej osoby nie dotarł, i dostaniesz taką zwrotkę „e-maildelivery error”, przekaż ją do nas na biuro@doneta.pl, tę informację z błędem, jaką dostałeś, my zobaczymy i powiemy Ci, co się dokładnie stało. OK, jedna ważna rzecz, nie może być tak, że Ty wysyłasz do kogoś e-maila, nie masz zwrotki i ta osoba mówi, że ten e-mail nie doszedł. Nie ma takiej technicznej możliwości. Jeżeli nie ma informacji „e-maildelivery error”, to ten e-mail powinien się pojawić w skrzynce odbiorcy tej osoby. I teraz tak, co zrobić, jeżeli nie ma? Prawdopodobnie wpadł do SPAM-u, prawdopodobnie serwer odbiorcy e-maila mógł mieć jakąś zawiechę i ten e-mail pojawi się za kilka minut, kilka godzin, czasami, często mi się to zdarzało na Interii, na Onecie, na Wirtualnej Polsce, na Ge-mailu jeszcze nigdy. Ewentualnie może być też czynnik ludzki, mógł wpaść e-mail, ktoś oznaczył go, jako przeczytany, spadł na dół, nie zauważyłem, mógł wpaść do SPAM-u. W momencie, kiedy ja czyściłem wiadomości w SPAM-ie, nie zauważyłem, też tak się zdarza, też tak kilka razy miałem. To jest czynnik ludzki, błąd, nie możemy tego wyeliminować, ale jeżeli coś się stało, jakaś awaria jest, to zawsze dostaniesz „e-maildelivery error”, dlaczego ten e-mail nie dotarł. Jeżeli tego nie ma – e-mail dotarł.

Roundcube nie działa

OK, co tu jeszcze mamy na mojej liście. Nie dochodzą do mnie e-maile, no właśnie, często mamy pytanie od klientów w stylu „Panie Przemku, jeżeli korzystają z Roundcube’a nie mogę się zalogować na Roundcube’a, ewentualnie nie mogę wysłać e-maila przez Roundcube’a”. Jeżeli nie możesz się zalogować na Roundcube’a, sprawdź dokładnie login, hasło, spróbuj to zrobić na innym komputerze lub na innej przeglądarce. Być może używasz CapsLock’a, być może wpisujesz złe hasło. Jeżeli jesteś pewna na 1000%, sprawdziłeś to na dwóch, czy trzech przeglądarkach i ciągle nie działa, sprawdź, czy przypadkiem nie jesteś na stronie Roundcube.pl Bo jeżeli wpiszesz Roundcube w Google, to wyskoczy Roundcube.pl, nie używasz tego. Używasz nazwa Twojej domeny, ukośnik Roundcube, czyli na przykład Doneta.pl/Roundcube. I pod tym adresem się logujesz na swoją pocztę e-mailową. Jeżeli logujesz się pod tym adresem, ciągle nie możesz się zalogować, zrób mi zrzut ekranu, całego ekranu i wyślij na e-maila biuro@doneta.pl i zobaczymy, co jest nie tak. Czasami jest tak, że na przykład nie możesz wysłać e-maila z Roundcube’a, albo nie docierają do Ciebie e-maile, wtedy z dużym prawdopodobieństwem Twoja skrzynka e-mailowa została przepełniona. Więc też dzwonisz na nasz numer telefonu lub piszesz na biuro@doneta.pl informację, że tak się stało. I wtedy prawdopodobnie trzeba będzie zwiększyć pakiet, dokupić miejsce na dysku na Twoim serwerze. OK, jakie mamy jeszcze e-maile od Klientów. Jestem na serwerze, właśnie, bardzo Cię proszę, jeżeli masz jakikolwiek problem z Roundcube’m, wyślij mi zrzut ekranu, wyślij mi screena, albo nawet nagraj filmik telefonem, i to wyślij. Pozwoli mi to dużo łatwiej zidentyfikować problem, ewentualnie wysłać e-maila z błędem do obsługi serwera, która się tym natychmiast zajmie.

Nie działa mi e-mail na komputerze/telefonie

OK, a jeżeli problem jest nie na Roundcube’ie, tylko na Twoim programie pocztowym? No to ja Ci tutaj średnio mogę pomóc. Na blogu napisałem artykuł z najczęstszymi problemami, masz też filmik nagrany, jak skonfigurować Thunderbird’a, jak skonfigurować program Thunderbird’a na komputer i jak skonfigurować program e-mailowy klienta pocztowego na telefonie. Możesz się tym wzorować, ale nie jesteśmy firmą, która świadczy usługi informatyczne lokalnie. Więc jeżeli działa Ci Roundcube.pl, tam poczta jest wysyłana, ale na programie pocztowym coś nie tak, coś jest nie halo, najpierw wejdź na mojego bloga. Link do bloga, do artykułu na blogu znajdziesz pod tym filmikiem, spróbuj coś podziałać, sprawdź porty, sprawdź, czy zaznaczyłeś ptaszek, czy serwer poczty wychodzącej wymaga uwierzytelniania. Sprawdź, czy wpisałeś dobrego użytkownika, czy wpisałeś dobre serwery IMAP/POP3/SMTP. Jeżeli tak, zrobiłeś wszystko tak, jak na blogu napisałem i ciągle nie działa, a Roundcube.pl działa, to musisz się udać do kogoś, kto jest lokalnie, kto otworzy Twój komputer, zobaczy co tam nie gra. I to by było na tyle, to są takie największe problemy e-mailowe, z którymi najczęściej do mnie klienci dzwonią. Jeżeli cokolwiek innego się dzieje z Twoją pocztą, piszesz na biuro@doneta.pl lub do nas dzwonisz, my postaramy Ci się jak najszybciej pomóc. Wszystkie najpopularniejsze kwestie związane z e-mailami mamy omówione.

Dlaczego polecam Ci Gmaila?

Teraz powiem Ci, jakiego ja używam klienta pocztowego i dlaczego. I właściwie 99% klientom rekomenduję to samo rozwiązanie. Ja używam Gmaila, ale nie używam Gmaila takiego standardowego, Gmaila, jak Ty możesz sobie założyć, prywatne konto. Chociaż na początku, przez kilka lat dobrych używałem, dawało to robotę. Ale używam Gmaila dla firm, to był kiedyś G Suite, teraz się nazywa Google Workspace. Ale dlaczego w ogóle tego używam? Dlatego, że Ge-mail jest zajebisty i ma mnóstwo zalet nad albo Twoim klientem pocztowym Thunderbird’em, albo nad Roundcube’m naszym serwerowym. Po kolei, po pierwsze, na Gmailu mamy bardzo dobre filtry antyspamowe. Bo w ogóle jak działa Gmail, tak? Gmail jest od Google’a, Gmail to jest narzędzie googlowskie. Tam pracują tysiące programistów, 24 godziny na dobę praktycznie nad nim. I Gmail, nie wiem, czy wiesz, ale obsługuje 20% kont pocztowych na świecie, więc raz, że muszą dbać, dbają na bieżąco o zabezpieczenia. Jeżeli coś się sypie, jest jakaś awaria, to oni to naprawiają zwykle w ciągu pięciu minut, taki Google ma średni czas naprawiania awarii. Nikt nie jest w stanie Ci zagwarantować lepszych efektów prawdopodobnie. Może Microsoft, oni rywalizują z Gmail’em, ale osobiście Microsoftu nie lubię, nie używam. Mamy z nim mega problem, jeżeli chodzi o kontakt techniczny, więc proponuję Ci po prostu Gmaila, z którego wiem, że jestem zadowolony. Ale OK, Gmail ma ogromne budżety na wyszukiwanie błędów, na wyszukiwanie zagrożeń. Gmail ma obsługę, która na bieżąco pilnuje, czy wszystko z tą pocztą jest OK. Jeżeli na przykład ktoś wysyła jakiegoś wirusa, to jeżeli Ge-mail obsługuje 20% kont pocztowych na świecie, to po pięciu, sześciu, dziesięciu setkach takich przypadków w takich e-mailach, jeżeli kilka osób kliknęło zgłoś tę wiadomość, to Google wie, że ta wiadomość jest wirusem i innym już nie wysyła, wrzuca to do SPAM-u. Ma najlepsze zabezpieczenia antyspamowe na świecie i żaden serwer tego nie uciągnie. Oczywiście możemy to robić, tak? Możesz sobie kupić serwer, zatrudnić obsługę, która pracuje 24 godziny na dobę, ale na pewno nie zrobisz tego w takiej cenie, jaką Ci oferuje Gmail tak naprawdę. No właśnie, zabezpieczenie antyspamowe w Gmail’u, świetna sprawa. Bardzo wysoka dostarczalność i szybkość dostarczalnoście-maili. Nieważne, czy ktoś wysyła e-maile na Gmaila, od razu się pojawia praktycznie w skrzynce pocztowej u Ciebie. Albo Ty wysyłasz do kogoś, nigdy z tym problemów nie miałem przez 10 lat, jak używałem Gmaila. Co jeszcze? Gmail ma świetne filtry, jeżeli na przykład ja dostaję e-maile od Justyny, od razu mi się pojawia etykieta, że to jest e-mail ode mnie od Justyny z biura i wiem, że to jest e-mail od Justyny. Jeżeli dostaję e-maile od programisty, to wiem, że to jest e-mail związany z programowaniem, mam etykiety porobione. Mogę sobie na przykład wrzucać te e-maile, w zależności od kogo, na przykład dostaję e-maile z newslettera. Nie wiem, Paweł Tkaczyk wysyła mi newsletter o copywritingu, więc ja sobie od razu wrzucam ten newsletter do jednego folderu, oznaczam jako przeczytany i raz w tygodniu sobie przeglądam. Generalnie kapitalne filtry, możesz sortować wiadomości, tworzyć odpowiednie reguły do nich. Co jeszcze? Ma świetne szablony odpowiedzi, czyli na przykład,jeżeli Ty wysyłasz e-maila „Panie Przemku, coś mi nie działa”, a ja to robię, to nie piszę Ci e-maila: „dzień dobry, rozwiązaliśmy ten problem. Nie powinien już występować, proszę o weryfikację”, tylko używam szablonu odpowiedzi, robię dwa kliknięcia i ten e-mail już jest przygotowany i on się do Ciebie wysyła z automatu. Gmail ma świetne podpisy, bardzo fajny system podpisów. Nie możesz korzystać z jednej skrzynki e-mailowej, jak na przykład ja, to raz na przykład wysyłam e-maile z podpisem ze swoim prywatnym numerem telefonu, a raz wysyłam e-maile ze swoim firmowym numerem telefonu, w zależności od tego, czego dotyczy problem. I kto lepiej pomoże pod tym telefonem, kto ten telefon szybciej odbierze, więc kapitalna sprawa. Co jeszcze ma Ge-mail? Gmail ma fajną funkcję obsługi kilku kont, różnych kont e-mail. Jeżeli ja mam na przykład e-maila przemekdoneta, przemysławdoneta, przemysławszczygłowski.doneta i szczygłowskidoneta, to wszystkie te e-maile mam w jednym miejscu. Nie muszę się logować do kilku Ge-mail’i, na kilka kont, wszystko mam w jednym miejscu, wszystko mi wpada do jednej skrzynki odbiorczej. I co ważne, tak jak Ci powiedziałem, jest możliwość tworzenia filtrów, więc na przykład jeżeli na e-maila szczygłowski.pl wpadają mi konkretne e-maile o konkretnej tematyce, to od razu mi się robi etykieta do tego i wiem, czego te e-maile dotyczą. Kapitalna sprawa. Jest też jeszcze jedna super rzecz, zauważyłem, że wszyscy, sprzedam Ci takiego protipa do życia, on jest zajebisty. Większość moich klientów i większość osób, które znam, ich skrzynka e-mailowa wygląda tak, że mają wiadomości posortowane chronologicznie, czyli wpada mi jakaś wiadomość z reklamą, ja sobie tą wiadomość odczytuję, ona cały czas u góry jest, a pod spodem mam na przykład jakiegoś e-maila od klienta, na którego muszę odpowiedzieć. Potem mam znowu jakiś SPAM, potem znowu jakiś e-mail od klienta, na który muszę odpowiedzieć. I generalnie jest mega bałagan, przeczytane, nieprzeczytane, nieprzeczytane, przeczytane. Gmail ma taką opcję, że wszystkie nieprzeczytane wiadomości wrzuca do góry, więc jeżeli ja jakiegoś e-maila odczytam, odpiszę i uznam, że sprawa jest załatwiona, to on wpada mi na dół i więcej nie zawracam sobie nim głowy. Jeżeli tego e-maila czytam i widzę, kurde, muszę to zrobić za tydzień, za godzinę, czy za dwa, bo teraz na przykład nie mogę, to sobie oznaczam tego e-maila, jako przeczytanego i on ciągle mi wisi i o nim pamiętam. A e-maile, które załatwiłem, na które odpowiedziałem wpadają mi na dół i nie zaprzątają mojej głowy. Co więcej, jeżeli na przykład widzę, że na tego e-maila mogę odpowiedzieć za tydzień, bo na przykład klient mówi: „Panie Przemku, proszę mi wykupić tą domenę za tydzień, bo akurat ona wygasa i przejmujemy jakąś domenę”, to ja sobie odkładam tego e-maila, mogę sobie zaznaczyć, kiedy ma mi się ten e-mail pojawić ponownie w skrzynce odbiorczej i on mi nie śmieci. Jest taka funkcja odłóż e-mail, odłóż wiadomość na później. Czyli ten e-mail mi znika z nieprzeczytanych i pojawia mi się dopiero wtedy, kiedy będzie ta data, którą sobie wybrałem, no kapitalne rozwiązanie. Bardzo mnóstwo praktycznych funkcji, działa szybko, niezawodnie i ma mnóstwo funkcji, których nie ma Roundcube. Jedyny minus, właściwie są dwa minusy Gmaila. Jeden minus, to jest jednocześnie plus, aczkolwiek zaraz o tym opowiem. Największy minus to jest taki, o którym mówiłem już wcześniej, że to nie jest nasze oprogramowanie, w sumie to jest plus. Aczkolwiek, jeżeli cokolwiek na Gmail’u się stanie z tym kontem e-mailowym, no to my musimy pisać do jego obsługi technicznej, do ich suportu. Jeżeli masz e-maila w Donecie, to dzwonisz do mnie, czy do Justyny i my to sprawdzamy, kontaktujemy się z obsługą techniczną, i podpowiadamy Ci. Często prawdopodobnie szybciej, niż Ge-mail odpowie Ci na Twoje zgłoszenie. Ale jeżeli masz płatnego Gmaila, to masz obsługę czatu 24 godziny z konsultantami, co prawda po angielsku, ale działa ona świetnie. Mi trzy razy pomogli i praktycznie od ręki, więc z tego jestem zadowolony. Więc minus nie minus. Druga sprawa, to jest miejsce na serwerze, to jest właśnie to, co jest najgorsze. Każdy e-mail, który Ci wpada do Twojej skrzynki pocztowej, niezależnie, czy to jest w Donecie, czy to jest na Gmail’u, czy gdziekolwiek indziej, zajmuje Ci miejsce. W Donecie my mamy szybkie serwery, my mamy serwery nastawione nie pod przechowywanie e-maili, tylko pod szybkie działanie stron internetowych. Dlatego u nas miejsce na dysku jest stosunkowo drogie. W Gmail’u jest mega, mega tanie, w Gmail’u masz 15 gigabajtów w cenie, a 100 gigabajtów kolejne kosztuje chyba, nie wiem, 9 złotych miesięcznie. 100 gigabajtów za 9 złotych? No to jest rewelacyjna cena, jeżeli chodzi o miejsce na dysku. Jeden terabajt kosztuje chyba 49 złotych, mogę się mylić, bo do terabajta jeszcze nie doszedłem. Ja aktualnie po dwóch latach korzystania z Gmaila firmowego zużywam 30 gigabajtów, a trochę tych wiadomości z załącznikami wymieniam. Więc minusy Ge-maila mamy za sobą. I teraz tak, są dwie opcje podpięcia Gmaila, jeżeli chcesz z niego korzystać. Pierwsza opcja, to korzystanie z bezpłatnego Gmaila, bezpłatnego do 15 gigabajtów. Jak to działa? Zakładasz sobie e-maila przemekszczygłowski95@ge-mail.com i do tego e-maila prywatnego podpinasz sobie e-maila firmowego. Wchodzisz w ustawienia, w zakładkę konta i tam masz opcję dodania kolejnego konta pocztowego, firmowego. Czyli możesz na tym prywatnym Gmail’u odbierać prywatną korespondencję i wysyłać korespondencję też jako adres firmowy. Czyli odbierasz i wysyłasz firmowe e-maile przez prywatnego Gmaila. Jest jeden minus bezpłatnego Gmaila, mega minus, który ja po kilku latach musiałem, ten minus już był tak dla mnie niewygodny, że musiałem z tego zrezygnować i przejść na płatną wersję. Ten minus to jest to, że te wiadomości Gmail sprawdza w losowych odstępach czasu. Znaczy wiadomości firmowe, które masz na swojej skrzynce firmowej sprawdza w losowych odstępach czasu, bo od 5 do 45 minut, albo nawet do godziny Gmail potrafi w tych odstępach czasu się łączyć z Twoim serwerem i pobierać wiadomości. Czyli na przykład, jeżeli ja z Tobą rozmawiam teraz na przykład na temat jakiejś awarii, i Ty wysyłasz mi e-maila. To Gmail potrafi mi tego e-maila na przykład pokazać po 30-40 minutach tego firmowego. To już dla mnie był taki próg bólu nie do przekroczenia, przez to zdecydowałem się na płatnego Gmaila. Płatny Gmail to jest 5 euro, ja płacę za miesiąc, czyli jakieś 20-21 złotych, 25 w zależności od kursu za użytkownika. Tylko płatny Gmail polega na tym, że ja wszystkie e-maile z Donety przekierowuję do Gmaila, wszystkie, nie mam już nic na serwerze. Więc nie płacę za miejsce na serwerze na swojej stronie internetowej, miejsce na serwerze na mojej stronie zajmuje tylko moja strona internetowa i baza danych, a wszystkie e-maile są wysyłane do Gmaila. Czyli Gmail już nie łączy się z serwerem w tym momencie i nie pobiera e-maili z serwera, tylko natychmiast e-maile firmowe są przesyłane do Gmaila. Wszystkie funkcjonalności z prywatnego konta zostaje, tylko właśnie te 5 euro kosztuje to, żebyś Ty mógł natychmiast sobie te e-maile pobierał prywatne, i żebyś mógł zarządzać wszystkimi e-mailami swoimi firmowymi z poziomu Ge-maila. 5 euro za użytkownika, jak to działa? Bo to jest trochę skomplikowane, ale postaram się to jak najprościej wytłumaczyć. Ja używam e-maila przemek@doneta, przemysław@doneta i p.szczygłowski@doneta.pl To są trzy e-maile podpięte pod mojego e-maila, do którego tylko ja znam hasło, login i hasło. I ja się logując do tego konta w Ge-mail’u, do tego użytkownika mam dostęp do tych trzech e-maili, tylko ja mam dostęp do tych trzech e-maili. To jest użytkownik jeden w Ge-mail’u, tych e-maili mogę mieć dostęp bodajże do trzydziestu, z tego co pamiętam, albo 25. Czyli na jednym koncie użytkownika mogę mieć dostęp do 25 różnych e-maili. Justyna, która ma dostęp do e-maila biuro@doneta.pl, bok@doneta.pl i justyna@doneta.pl, to jest drugi użytkownik, ona ma osobne hasło do tych e-maili. Więc za swoje konto płacę 5 euro i za konto Justyny też płacę 5 euro. Iza, która u nas pracuje też ma e-maila iza@doneta.pl i ona ma swój login i hasło do tego e-maila, i ona sprawdza pod tym loginem, hasło tylko swojego e-maila iza@doneta.pl i za to konto też płacę 5 euro. Każdy z tych trzech użytkowników może mieć do 30 różnych e-maili założonych, aczkolwiek każde logowanie się, każdy osobny użytkownik, który ma swój login i hasło kosztuje Cię 5 euro. Ja wydaję na Gmaila 100 złotych miesięcznie aktualnie dla całej Donety, 1200 złotych rocznie. Niby dużo, ale niby nie. Dlaczego niby nie? Dlatego, bo jeżeli na przykład Justyna zużywa 150 gigabajtów, ja zużywam 30 gigabajtów, no to obstawiam, że koszt serwera wyniósłby mnie bardzo podobnie, gdyby to wszystko było trzymane lokalnie. A jakość klienta pocztowego i funkcje, które umożliwia Gmail i obsługa Gmaila w ogóle jest nieporównywalna do Roundcube’a. Nie ma w ogóle opcji, żeby to porównać. Ja nie mogę też w Donecie używać nie wiem, Mozilli, Thunderbird’a na przykład jako programu pocztowego. Bo Justyna na przykład, jeżeli pracuje z domu, zdalnie, pracuje zdalnie, to musi mieć dostęp do swoich e-maili. Jeżeli pracuje w biurze musi mieć dostęp do swoich e-maili. Ja też często wchodzę na jej e-maila, na biuro@doneta.pl, więc ja i Justyna używamy na przykład tego samego e-maila biuro@doneta.pl w tym samym momencie. I jeżeli mówimy tutaj o konfiguracji po IMAP-ie dwóch programów pocztowych, to to nie zawsze działało dobrze. Jeżeli ja wysyłałem e-maila do klienta, i Justyna wysyłała go w tym samym czasie, czasami były zgrzyty. Jeżeli ja na przykład mam e-mail nieprzeczytany od klienta i klikamy z Justyną mniej więcej, ja klikam na przykład go teraz, to w Gmail’uJustyna od razu widzi, że ten e-mail jestprzeczytany, i że ja się nim zajmuję. A w przypadku Mozilli, Thunderbird’a ten proces synchronizacji trwa dłużej. Więc jeżeli masz taką sytuację, tak naprawdę Gmail dla Ciebie będzie najlepszym rozwiązaniem. Przetestuj sobie Gmaila bezpłatnego, zobaczysz jego funkcje, a jeżeli od razu chcesz skoczyć, 5 euro, umówmy się, to nie jest jakaś zawrotna kwota za posiadanie naprawdę mega jakościowej skrzynki e-mailowej. To od razu wskakuj do Google Workspace’a, pod spodem masz link. Ja nie używam, masz opcje w Gmail’u, że możesz sobie założyć konto na Workspace’ie, na tym płatnym Gmail’u i podpiąć tam jakąś kartę kredytową. Ja tego nie lubię, bo dostawałem jakieś faktury z Irlandii, które mi się ciężko rozliczało. Fajną opcję ma Home.pl, nie wierzę, że to w ogóle mówię, ja nienawidzę Home.pl i Nazwa.pl. Generalnie to są najgorsze serwisy, jakie w ogóle mogą być, ale Home.pl ma taką opcję, że ona ma jakiegoś deala z Gmail’em. Możesz sobie kupić Gmaila przez Home.pl, co jest fajne, wygodne, bo płacisz nie Google’owi, tylko płacisz Home.pl właściwie tyle samo dokładnie, płacisz w złotówkach i masz faktury od Home. Więc to jest fajny plus, który Ci polecam, taki fajny myk, który Ci polecam. Linki do Gmaila, którego możesz kupić przez Home znajdziesz poniżej, tam chyba jest jakiś okres testowy bodajże, siedmiu, czy trzydziestu dni, więc możesz sobie to przetestować. Jeżeli domenę masz kupioną w Doneta.pl, to my tę domenę musimy tak skonfigurować, żeby te e-maile wysyłane były na Gmaila. Więc piszesz na biuro@doneta.pl lub dzwonisz na 576 121 013, mówisz nam, że chcesz się przenieść na Gmaila i my Ci konfigurujemy tak domenę, żeby to działało. My się zajmiemy tą konfiguracją, więc co jeszcze Ci mogę powiedzieć? Ja polecam Gmaila Ci, bo sam używam od ponad 10 lat i jestem z niego zadowolony. Gdybym nie był zadowolony, to bym Ci go nie polecał, tak jak nie polecam na przykład Microsoftu i Office’a. Jeżeli masz jakieś pytania, pisz pod tym filmem, dzwoń do mnie, pisz do mnie, na pewno Ci chętnie na nie odpowiem. Do zobaczenia, trzymaj się, cześć.

11:34, 23 sierpień 2021r.
Kategoria:Poradniki
74
0

Nie masz czasu?

Wyślij ten artykuł na swój adres e-mail i przeczytaj go kiedy zechcesz.

Wszystkie prawa zastrzeżone.
Strona wykonana przez doneta.pl